O miłości ojczyzny, o dobru publicznym,

O wspaniałych projektach, mężnym animuszu;

Kopiem góry8 dla srebra i złota w Olkuszu,

Odbieramy Inflanty9 i państwa multańskie10,

Liczemy owe sumy neapolitańskie11,

Reformujemy państwo, wojny nowe zwodzim,

Tych bijem wstępnym bojem12, z tamtymi się godzim,

A butelka nieznacznie jakoś się wysusza.

Przyszła druga; a gdy nas żarliwość porusza,

Pełni pociech, że wszyscy przeciwnicy legli,