Trzeciej, czwartej i piątej aniśmy postrzegli.

Poszła szósta i siódma, za nimi dziesiąta,

Naówczas, gdy nas miłość ojczyzny zaprząta,

Pan Jędrzej, przypomniawszy żórawińskie klęski13,

Nuż w płacz nad królem Janem: »Król Jan był zwycięski!«

Krzyczy Wojciech: »Nieprawda!« A pan Jędrzej płacze.

Ja gdy ich chcę pogodzić i rzeczy tłumaczę,

Pan Wojciech mi przymówił: »Słyszysz waść14« — mi rzecze.

Jak to waść! Nauczę cię rozumu, człowiecze.

On do mnie, ja do niego, rwiemy się zajadli,