Zaczyna, dobrze mówi, ale mówi z cicha,

Aż w śmiech, co go słuchali, więc milczy, zlękniony;

Dopieroż tym tryumfem głupiec uwielbiony4

Łże, bredzi, decyduje, a w zgrai nacisku5

Odbiera plauz6 mądrości i ma sławę w zysku.

Ale — rzeczesz — pan Paweł nie probuje rzeczy7,

Że czasem przykład jeden doświadczeniu przeczy,

Nie idzie, żeby zawżdy podobne bywały.

Prawda, ale w tej mierze dowód okazały,

Pawłów jest tysiącami, a rzadki w złym stanie.