Podróż

Miał rozum, w domu siedząc kto się śmiał z podróży.

Jeśli więc ten mu zaszczyt sprawiedliwie służy,

Jak zwać tych, co się raz wraz ustawicznie włóczą?

Oto — ale zaczekam, aczej1 się oduczą.

Jeszczeć można wybaczyć, gdy ostatnia nędza

Z domów, jeśli je mają, ubogie wypędza,

Ale kiedy bogaty puszcza się w podróże,

Ja o jego rozumie, iżby miał, nie wróżę.

Zdrowie, życie nieść na szwank po przykrej przeprawie2,