Praca siły wywnętrza, skrzętność zbyt zaprząta,

Wszędzie gorycz w pośrodku korzyści się pląta;

Zgoła w zysku bez zdrowia musiemy szkodować.

Jakże siły utrzymać? Jak czerstwość zachować?

Próżno krzyczy Hipokrat88, próżno Galen89 szepta,

Głupstwo, głupstwo, o bracia, jedyna recepta!

Skarbie nie dość wielbiony! Choć wielu bogacisz,

Nie przebierzesz się90 nigdy, ceny nie utracisz.

Obdarzasz, lecz niewdzięcznych; choć miła spuścizna,

Głupców tłumy niezmierne, a nikt się nie przyzna,