Wszyscy mądrzy — nikt siebie prawdziwie nie widzi,

Czym nie jest, tym być pragnie, czym jest, tym się brzydzi.

Pełno w świecie obłudy, wkrada się i w fraszki.

Wewnątrz skryta osoba, z wierzchu same maszki91.

Zrzućmy je, niech odkrycie głupstwo światem włada,

Sławę, honor, bogactwa, rozkoszy posiada.

Czemuż się szczęścia wstydzić? — Dzień po nocy wschodzi,

Zrzucił świat uprzedzenia, wiek złoty się rodzi.

Niechaj mądrość, jakie chce, przepisy stanowi,

Próżne są. — Mądrzy sławni, ale głupi zdrowi”92.