Mógł to i Czartoryski114, lecz sądząc zarobić,
Więcej wygrać niż strona, co zyskała dekret115 —
To treść bystrych dowcipów, to sędziowski sekret.
Mają go i patrony116 (nazwisko poważne),
Ale pod nim fortele w zyskach wieloważne117,
Czyniąc wykręt dowodem, a prawność matactwem,
Panoszą stron obrońcę surowym żebractwem118. —
Świat się wypolerował i my też za światem.
Ja, co jestem dotychczas mości panem bratem119,
Patrzę z kąta na drugich, widzę drogi snadne120,