Odgłos ślepoty, głupstwa, dumy, niewdzięczności.

Człowiek w ścisłym obrębie nadanej istności,

W ścisłym, lecz przyzwoitym przez zrządzenie boże,

Chcąc mieć więcej, niż zdoła, mniej ma, niż mieć może.

Stąd rozpacz, a w uporze żądza zbyt zacięta,

Chcąc wznieść człeka nad człeka, zniża pod bydlęta.

Stwórca rzeczy cel dziełu swojemu położył

I choć go w niezliczonych rodzajach pomnożył,

Każdemu nadał istność, dał istnościom dary,

Darom dzielność, dzielnościom przymioty i miary.