W złej sprawie sam patronem zostawszy i sędzią,

Zapędzał człeka w lasy i chciał paść żołędzia.

Znalazł uczniów; któryż błąd nie znachodził ucznie?

Omamiał wdziękiem pisma dość dzielnie i sztucznie,

Nowość była ponętą, a wdziękiem zuchwałość129.

Nie na tym się zasadza człecza doskonałość,

Towarzystwo cel jego, do niego stworzony,

Rodzice, dzieci, bracia i męże, i żony.

Święte węzły natury, które nasz błąd targa,

Błąd zuchwały, płód jego bluźnierstwo i skarga,