To pan z panów: u niego mitry i korony,

Berła, laski, infuły, klucze i pieczęci131

Inwentarskie narzędzia132. Przesławnej pamięci

Dziady jego, pradziady siedzieli w senacie”.

„Upadam do nóg panu”. „Kłaniam, panie bracie”.

„Pójdźmy stąd! — Lecz ktoś, widzę, do pana przychodzi.

A to co? Pada do nóg jegomość dobrodziej133

Pokorny. Któż to sprawił ten cud zbyt widoczny?”

„Jest to jaśnie wielmożny sędzia tegoroczny.

Pan ma sprawę”. „Rozumiem. A w tym gabinecie