Cytując bez rozsądku maksymy i strofy,

Śmiałość głupstwa dumnego czyni filozofy.

Dawni, myślami, trudem, nauką wybledli,

Albo żywot odludny, albo ostry wiedli;

Nasze mędrki rubaszne i pulchne, i hoże.

Przemieniły się w sofy cyników155 rogoże,

Pełno Dyjogenesów nie w beczce, lecz z beczką.

Sławni wielbieniem własnym i krzykliwą sprzeczką,

Czytają, a nie myślą, sądzą ślepym zdaniem,

A gmin czci dumne głupstwo owczym powtarzaniem.