Ale żart, ale wdzięki po co zwać nauką?

Czy błąd idzie podstępem, czyli inną sztuką,

Zawżdy tym jest, tym będzie, czym z natury — błędem.

Więc, nasz panie Konstanty, co tak żwawym pędem

Doszedłeś celu rzeczy, jak ci się to zdaje?

Nie rozumiej, że ja ci przymawiam, że łaję;

Malarz musi malować takie, jak są, twarze.

Chcesz, aby te ustały, jak zowiesz, potwarze,

Nie dmij, gdy mało umiesz, mędrszym nie dokuczaj.

Jeśli masz dar bawienia, baw, a nie nauczaj”.