Któż cię świętym uczynił? — Małżeńska cierpliwość.

Dajmy jednak, iż twoja nie w Ksantypów167 rzędzie,

Dobra, cicha, powolna, wstrzemięźliwa będzie;

Pokorna jak dewotka, wstydliwa jak mniszka,

Jednym słowem, jak owa w teatrach Agniészka.

A wiesz, co się z Agnieszki oblubieńcem stało?

Wielu się na pozorach płonnych oszukało:

O Arnolfy nie trudno. Aleś ty szczęśliwy;

Wierzę, że twojej pozór szczery i prawdziwy.

Dobry towar, a ja go, choćbym mógł, nie kupię.