Wyście się tam ogrzali, gdzie się drugi sparzył.

Fortuna96, której koło ustawnie97 się toczy,

Była ślepą dla innych, dla was miała oczy.

Więc winszuję wszem wobec, każdemu z osobna,

Tobie najprzód, którego dziś postać ozdobna,

Którego oko śmiałe, a czoło jak z miedzi98,

W twoich progach los spoczął i Fortuna siedzi,

Płyną ci dni pomyślne, a przędziarka Kloto99

Pasmo życia nawija na jedwab i złoto.

Gdzie stąpisz, wszystko w kwiecie, gdzie wspojźrzysz, w owocach,