Zacny wstydzie! Osiadłeś na tych czołach przecie.

Cóż czynić? Nieznajomych czy w dwójnasób sławić?

Mówić? — czyli umilknąć? Taić? — czy objawić?

Milczą. Szacowna skromność zdobi wielkie dusze.

Niechże sądzi potomność, a ja pióro kruszę.

Satyry, część druga

Pochwały milczenia

Co nie jest do istności402, co brak w liczby rzędzie,

Tym mniemamy milczenie — i jesteśmy w błędzie.

Pozór go403 tak osądził, ale pozór zdradny.