Też same, co i pierwej, jest tak, jak i było,

Lecz co się wszerz zyskało, wzgłąbsz452 się utraciło.

Poszła w handel nauka, kramnicą drukarnie,

Głód kładzie pióro w rękę, zysk do pisma garnie.

Mają dowcip na zbyciu w ten jarmark otwarty,

Jak kramarze na łokcie453, autory na karty454,

A że w handlu rzemiosło wkrada się łotrostwo,

Stąd owe, co nas gnębi, ksiąg rozlicznych mnóstwo,

W których rozum, naukę, dowcip, wynalazki

Zastępuje druk, papier, pozłota, obrazki.