Głupstwo, głupstwo, o bracia, jedyna recepta!

Skarbie nie dość wielbiony! Choć wielu bogacisz,

Nie przebierzesz się491 nigdy, ceny nie utracisz.

Obdarzasz, lecz niewdzięcznych; choć miła spuścizna,

Głupców tłumy niezmierne, a nikt się nie przyzna,

Wszyscy mądrzy — nikt siebie prawdziwie nie widzi,

Czym nie jest, tym być pragnie, czym jest, tym się brzydzi.

Pełno w świecie obłudy, wkrada się i w fraszki.

Wewnątrz skryta osoba, z wierzchu same maszki492.

Zrzućmy je, niech odkrycie głupstwo światem włada,