Grozi burza, grzmi niebo; okręt nie zatonie.
Majtki zgodne z żeglarzem, gdy staną w obronie;
A choć bezpieczniej okręt opuścić i płynąć,
Poczciwej być w okręcie, ocalić lub zginąć.
Złość ukryta i jawna
Łatwiej nie łgać poetom, ministrom nie zwodzić,
Łatwiej głupiego przeprzeć54, wodę z ogniem zgodzić
Niż zrachować filuty55: ciżba, wojsko spore.
Skąd zacząć? Spośród tłumu na hazard56 wybiorę.
Wojciech jadem zaprawny, co go wewnątrz mieści,