Więc aby skarb nauki dla siebie wydostał,
Znalazł sposób”. „A jaki?” „Oto sędzią został544.
Ten nic nie miał, a dobra za milijon kupił”.
„Pewnie znalazł pieniądze?” „Nie znalazł”. „Więc złupił?”
„Nie złupił”. „Pewnie okradł?” „Nie okradł”. „Sfrymarczył?”
„I to nie”. „Jakże kupnu takiemu wystarczył?”
„Ugodził się z dziedzicem, co już prawie żebrał”
„A to jak?” „Ten nic nie dał, tamten nie odebrał545.
Ten zbyt kochał ojczyznę”. „Statuę wystawić!”
„Godzien by, gdyby zbytek w dobrym można sławić,