Ten, co ma umysł zwrotny61, a język przedajny,

Idzie za nim Konstanty, szczęśliwy, że wygrał,

A co w pierwszych początkach żartował i igrał,

Czyniąc jak od niechcenia, gdy sztucznie62 się czaił,

Tak kunszt zdradnych podstępów dowcipnie utaił,

Iż ten, co oszukany, nie wie, jak wpadł w pęta;

Wpadł jednak, a fortelnie sztuka przedsięwzięta

Tego, co ją dokazał, uczyniła sławnym.

A poczciwość? Ten przymiot służył czasom dawnym;

A kto wie, czy i służył? Każdy wiek miał łotrów,