Jakoś koło apteczki175 przeszedłem niechcący,

Hanyżek176 mnie zaleciał, trochę nie zawadzi.

Napiłem się więc trochę, aczej177 to poradzi:

Nudno przecie. Ja znowu, już mi raźniej było,

Wtem dwóch z uczty wczorajszej kompanów przybyło.

Jakże nie poczęstować, gdy kto w dom przychodzi?

Jak częstować, a nie pić? i to się nie godzi;

Więc ja znowu do wódki, wypiłem niechcący:

Omne trinum perfectum178, choć trunek gorący,

Dobry jest na żołądek. Jakoż w punkcie179 zdrowy,