Umbrelka

Prosił bramin1 pobożny oświecenia z góry.

Wtem duch stanął, a wpośród pełnej grzmotów chmury

Wzniósł się głos: «W tym, co znajdziesz, jest nauka wszelka!»

Duch zniknął. Wspojźrzy bramin, aż przed nim umbrelka2.

Jeżeli się przestraszył, bardziej jeszcze zdziwił;

Żeby się jednak górnej woli nie sprzeciwił.

Wziął rzecz, której zdatności dotąd był nie wiedział,

Gdy więc smutny i w myślach zatopiony siedział,

Nie wiedząc, czy los wielbić, czyli nań narzekać,