Tak kunszt zdradnych podstępów dowcipnie utaił,

Iż ten, co oszukany, nie wie, jak wpadł w pęta;

Wpadł jednak, a fortelnie sztuka przedsięwzięta

Tego, co ją dokazał, uczyniła sławnym.

A poczciwość? Ten przymiot służył czasom dawnym;

A kto wie, czy i służył? Każdy wiek miał łotrów,

A co my teraz mamy i Pawłów, i Piotrów.

Miał Rzym swoje Werresy10, swoje Katyliny11,

Był ten czas, kiedy Kato12, z poczciwych jedyny,

Silił się przeciw zdrajcom sam i padł w odporze.