Źrebiec i koń stary

Gdy starszych przybierano w pozłacane rzędy1,

Gniewał się młody źrebiec na takowe względy.

Przyszła kolej na niego; z początku był hardy,

Aż kiedy w pysku poczuł munsztuk2 nader twardy,

Gdy jeźdźca przyszło dźwigać, znosić rzemień tęgi3,

Gdy go ściskać poczęły dychtowne4 popręgi5,

W płacz nieborak; a stary: «Na co ten płacz zda się?

Chciałeś — cierpże. Żal próżny, kiedy poniewczasie».

Przypisy: