I upłynęło wiele dni, i umarła córka Szuego, żona Jehudy. A pocieszywszy się Jehuda, poszedł do postrzygaczy owiec swoich, on i Chira, przyjaciel jego, Adulamita — do Timny.

I doniesiono Tamarze, mówiąc: „Oto teść twój udaje się do Timny, aby strzyc owce swoje”.

I zdjęła szaty wdowieństwa swego z siebie, i okryła się zasłoną, a otuliwszy się668 siadła u wrót Enaimu669, co na drodze do Timny; widziała bowiem, że wyrósł Szela, a ona nie oddana mu za żonę.

I ujrzał ją Jehuda, i poczytał ją za nierządnicę, gdyż zakryła była twarz swoją670.

I zwrócił się ku niej ku drodze, i rzekł: „Pozwólże, pójdę do ciebie!” Gdyż nie wiedział, że to synowa jego. I rzekła: „Co mi dasz, jeżeli pójdziesz do mnie?”

I rzekł: „Poślę ci koźlątko z trzody”. I rzekła: „Czy dasz zastaw, aż przyślesz?”

I rzekł: „Jakiż zastaw ci mam dać?” I odpowiedziała: „Pieczęć twoją, sznur twój671, i laskę, co w ręku twoim”. I dał jej, i poszedł do niej; i poczęła z niego.

I wstała i odeszła; a zdjąwszy zasłonę swoją z siebie, włożyła szaty wdowieństwa swojego.

Jehuda zaś posłał koźlątko przez przyjaciela swego Adulamitę, aby odebrać zastaw z ręki kobiety; ale nie znalazł jej.

I pytał się ludzi miejscowości tej, mówiąc: „Gdzież ta wszetecznica672, co była w Enaim na drodze?” I rzekli: „Nie było tu wszetecznicy”.