I stało się, że jako nam wyłożył, tak i było: mnie przywrócono na stanowisko moje, a jego powieszono”.
I posłał Faraon, i zawezwał Josefa; i wyprowadzili go spiesznie z lochu. I ostrzygł się711, i zmienił szaty swoje, i przyszedł do Faraona.
I rzekł Faraon do Josefa: „Sen mi się śnił, a nie ma nikogo, coby go wytłumaczył; ja zaś słyszałem o tobie mówią, że zrozumiesz712 sen, by go wyłożyć.
I odpowiedział Josef Faraonowi, i rzekł: „Nie ja713! Bóg objawi szczęście Faraona!”
I rzekł Faraon do Josefa: „We śnie moim, — niby stoję nad brzegiem rzeki.
A oto z rzeki wystąpiło siedem krów, zdrowych na ciele, i pięknych z kształtu, i pasły się na łące.
A oto siedem krów innych wyszło za nimi, nędznych i lichych bardzo z kształtu, i chudych na ciele; nie widziałem podobnych na całej ziemi Micraim co do lichoty.
I pożarły krowy chude i liche siedem krów pierwszych, zdrowych.
I weszły do wnętrza ich: a przecie znać nie było, iż weszły do wnętrza ich, a wygląd ich pozostał lichy jak poprzednio. I ocknąłem się. —
I ujrzałem we śnie, a niby siedem kłosów wyrastało z źdźbła jednego, pełnych i pięknych.