„Panie mój, posłuchaj mnie: ziemia za czterysta szeklów srebra, między mną a tobą, cóż znaczy to? I tak pochowaj zmarłą twoją”.

I usłuchał Abraham Efrona; i odważył Abraham Efronowi to srebro, o którym mówił, w przytomności synów Cheta: czterysta szeklów srebra, obiegowego u kupców.

I dostało się pole Efrona, co w Machpela naprzeciw Mamre, — pole i jaskinia, która w nim, i wszystkie drzewa, które na polu były, na całej jego przestrzeni, wokoło,

Abrahamowi, jako nabytek w oczach synów Cheta, wobec wszystkich wstępujących w bramę miasta jego.

A następnie pochował 282 Abraham Sarę, żonę swoją, w jaskini na polu Machpela, naprzeciw Mamre, czyli Hebronu283, w ziemi Kanaan.

I tak dostało się pole, i jaskinia, która w nim, Abrahamowi, jako dziedziczny grób od synów Cheta.

Rozdział XXIV

A Abraham był stary, podeszły w latach; i Wiekuisty błogosławił Abrahamowi we wszystkim.

I rzekł Abraham do sługi swojego, starszego domu swojego, który zawiadywał wszystkim, co doń należało: „Połóż oto rękę twoją pod biodro moje284.

A zaprzysięgnę cię na Wiekuistego, Boga nieba i Boga ziemi, żebyś nie brał żony dla syna mojego spomiędzy cór Kanaanejczyka285, w pośród którego ja mieszkam;