I rzekł: „Sługą Abrahama jestem.
A Wiekuisty pobłogosławił pana mojego bardzo, że stal się możnym; i dał mu trzody i rogaciznę, i srebro i złoto, i sługi i służebnice, i wielbłądy i osły.
I urodziła Sara, żona pana mojego, syna panu mojemu w starości swojej, któremu oddał wszystko co posiada308.
I zaprzysiągł mnie pan mój w słowach: »Nie weźmiesz żony dla syna mojego z córek Kanaanejczyka, w którego ziemi mieszkam.
Lecz do domu ojca mojego pójdziesz, i do rodziny mojej, a weźmiesz żonę dla syna mojego«.
I rzekłem do pana mojego: „Może nie pójdzie309 kobieta ta za mną?”
I odpowiedział mi: »Wiekuisty, co postępowałem przed Nim, pośle anioła swojego z tobą, i poszczęści drodze twojej, a weźmiesz żonę dla syna mojego, z rodziny mojej, i z domu ojca mojego.
Wtedy tylko zwolnionym będziesz z zaklęcia mojego, gdy przyjdziesz do rodziny mojej; i jeżeli nie dadzą ci [jej], zwolnionym będziesz z zaklęcia mojego!«
I przybyłem dzisiaj do źródła; i rzekłem: Wiekuisty, Boże pana mojego Abrahama, gdybyś raczył też poszczęścić drodze mojej, po której idę!
Oto stoję u źródła wody, — i niechaj stanie się, iż dziewica310, która wyjdzie czerpać, i do której powiem: Dozwól mi też napić się nieco wody z dzbana twojego.