I rozkazał Abimelech całemu ludowi mówiąc: „Kto by się dotknął męża tego, lub żony jego, ulegnie śmierci”.
I siał Icchak w ziemi onej, i zebrał roku tego369 stokrotne plony370 i błogosławił mu Wiekuisty.
I wzmógł się ten mąż, i stawał się coraz możniejszym, aż został możnym bardzo.
I miał stada owiec, i stada wołów, i czeladź 371 liczną; i zazdrościli mu Pelisztyni.
A wszystkie studnie, które wykopali byli słudzy ojca jego za dni Abrahama, ojca jego, zasypali Pelisztyni, i napełnili je ziemią.
I rzekł Abimelech do Icchaka: „Oddal się od nas, boś wzmógł się nad nas wielce”.
I oddalił się stamtąd Icchak, i rozłożył się w dolinie Gerar, i osiadł tam.
I na nowo rozkopał Icchak studnie wody, które wykopali byli za dni Abrahama, ojca jego, a które zasypali Pelisztyni po śmierci Abrahama, i nadał im nazwy, podług nazw, które był nadał im ojciec jego.
I kopali też słudzy Icchaka w dolinie, i znaleźli tam źródło 372 wód żywych.
I spierali się pasterze Gerarscy z pasterzami Icchaka, mówiąc: „Naszą ta woda!” I nazwał imię studni tej Esek (swar), bo poswarzyli się z nim.