I wykopali studnię inną, ale spierali się również o nią; i nazwał imię jej Sitna (zwada).
I przeniósł się stamtąd, i wykopał studnię inną, i nie spierali się o nią, — i nazwał imię jej Rechowot 373 i rzekł: „Bo teraz rozprzestrzenił Wiekuisty nam, i rozplenimy się na tej ziemi”.
I wyruszył stamtąd do Beer-Szeby.
I ukazał mu się Wiekuisty nocy tej, i rzekł: „Jam Bóg Abrahama, ojca twego; nie obawiaj się, bo z tobą Ja; i pobłogosławię cię, i rozmnożę potomstwo twoje, z powodu Abrahama sługi Mojego”.
I zbudował tam ołtarz, i wzywał imienia Wiekuistego, — i rozbił tam namiot swój. I wykopali tam słudzy Icchaka studnię.
I przybył do niego Abimelech z Gerar, i Achuzat, przyjaciel jego, i Pichol, dowódca wojsk jego.
I rzekł do nich Icchak: „Pocóżeście przybyli do mnie; wszak wy nienawidzicie mnie, i oddaliliście mnie od siebie?”
I odpowiedzieli: „Widzieliśmy374, że był Wiekuisty z tobą, i rzekliśmy: niechaj też będzie przysięga między nami, między nami a tobą375, a zawrzyjmy przymierze z tobą.
Abyś nie uczynił nam złego, jakośmy też ciebie się nie tykali, i jakośmy czynili tobie tylko dobrze, a puściliśmy cię w pokoju; a tyś i teraz błogosławiony od Wiekuistego”.
I wyprawił im ucztę, i jedli i pili.