I wzięła Riwka szaty Esawa, syna swego starszego, lepsze, będące u niej w domu388, i przyodziała Jakuba, syna swego młodszego.

A skórkami koźląt obłożyła ręce jego, i gładkość szyi jego.

I złożyła przysmaki i chleb, który przygotowała w ręce Jakuba, syna swego.

I wszedł do ojca swego, i rzekł: „Ojcze mój!” I odpowiedział: „Oto jestem; któżeś ty, synu mój?”

I rzekł Jakub do ojca swego: „Jam Esaw pierworodny twój389; uczyniłem jakoś mówił mi; powstańże, siądź, a jedz ze zwierzyny mojej, aby pobłogosławiła mnie dusza twoja”.

I rzekł Icchak do syna swego: „Jakże tak prędko znalazłeś, synu mój?” I rzekł: „Tak już zdarzył Wiekuisty, Bóg twój, przede mną”.

I rzekł Icchak do Jakuba: „Przystąpże, a pomacam cię390, synu mój: czyż to ty syn mój Esaw, czy nie?”

I przystąpił Jakub do Icchaka, ojca swego, a [ten] pomacał go, i rzekł: „Głos, głosem Jakuba; ale ręce, rękami Esawa!”

I nie rozpoznał go; albowiem były ręce jego jako ręce Esawa, brata jego, kosmate; i pobłogosławił go,

I rzekł: „Tyś to syn mój Esaw?” i odpowiedział: „Ja”391.