I rzekł do nich: „Czy znacie Labana, syna Nachora430?” I odpowiedzieli: „Znamy”.
I rzekł do nich: „Czy dobrze się miewa?” I odpowiedzieli: „Dobrze; a oto Rachel431, córka jego, nadchodzi z trzodą!”
I rzekł: „Wszak jeszcze dnia dosyć, nie czas zapędzać stada; napójcież trzodę, a idźcie popaść”.
I odpowiedzieli: „Nie możemy, póki zgromadzone nie będą wszystkie trzody, i nie stoczą kamienia znad otworu studni, a wtedy napoimy trzodę”.
Jeszcze rozmawiał z nimi, — a Rachel nadeszła z trzodą ojca swego, bo pasterką była432.
I stało się, gdy ujrzał Jakub Rachelę, córkę Labana, brata matki swojej, i trzodę Labana, brata matki swojej, że przystąpił Jakub, i stoczył kamień433 znad otworu studni, i napoił trzodę Labana, brata matki swojej.
I ucałował Jakub Rachelę, i podniósł głos swój, i zapłakał434.
I oznajmił Jakub Racheli, że jest siostrzeńcem ojca jej435, i że jest synem Riwki; i pobiegła, i opowiedziała to ojcu swojemu436.
I stało się, gdy usłyszał Laban wiadomość o Jakubie, synu siostry swojej, pobiegł 437 na spotkanie jego, i uścisnął go438, i ucałował go439, i wprowadził go do domu swojego; a wtedy opowiedział440 Labanowi o wszystkim tym.
I rzekł do niego Laban: „Wszak kością i ciałem moim ty441!” I zamieszkał u niego przez miesiąc czasu.