I rzekła do ojca swojego: „Niechaj się nie gniewa pan mój, że nie mogę powstać przed tobą; bo właściwość kobiet mam511”. I tak szukał, a nie znalazł bożków.

I rozgniewał się Jakub i złajał Labana; i zaczął Jakub i rzekł do Labana: „Jakiż występek mój, i jakiż grzech mój, że ścigałeś mnie?

Gdyś przerzucił wszystkie sprzęty moje, cóżeś znalazł ze wszystkich sprzętów domu twojego? Połóż tu przed bracią moją i bracią twoją, a niech rozstrzygną między nami dwoma.

Oto dwadzieścia lat ja u ciebie; owce twoje i kozy twoje nie roniły, a baranów trzody twojej nie jadałem.

Rozszarpanego nie przynosiłem tobie; jam za nie odpowiadał; z ręki mojej poszukiwałeś go, czy skradzione było dniem, czy skradzione nocą.

Bywało we dnie pożerał mnie upał, a mróz w nocy, i odbiegał sen od oczu moich.

Takie to moje dwadzieścia lat w domu twoim. Służyłem ci czternaście lat za dwie córki twoje, a sześć lat za trzodę twoją; a odmieniałeś wynagrodzenie moje po dziesięć kroć.

Gdyby Bóg ojca mojego, Bóg Abrahama i Bojaźń Icchaka512, nie był ze mną, to byś teraz z niczym mnie puścił. Nędzę moją i pracę rąk moich widział Bóg i rozstrzygnął wczoraj!”

I odpowiedział Laban, i rzekł do Jakuba: „Córki — córki to moje, a synowie — synowie to moi, a trzoda, — trzoda to moja, a wszystko, co widzisz, moim to; ale córkom moim, cóż uczynię im513 dzisiaj, albo synom ich, których urodziły?

A teraz pójdź, a zawrzemy przymierze ja i ty; a niechaj będzie [to] świadectwem514 między mną a tobą”.