*** [Układam w szufladzie pięć harmonijek ustnych...]

Układam w szufladzie pięć harmonijek ustnych,

wieszam dream catchera na łóżkiem Dawida.

Długo jeszcze wszystko będzie nie na miejscu.

„Ale pan ma książek” — dziwił się dźwigając

właściciel bagażowej taxi. Już nie wiem,

czy książki czynią mnie mądrzejszym. Gdy śpię,

bielinek stróż ma dla siebie kapustę mojej głowy.

Grzebie mi w pamięci. Tasuje pliki, kasuje.

I budzę się znowu nie ten. Od nowa zapamiętuję,