chyba tę sprężynę z żyletki ma za tępą”. „Naprawiłeś go?”

„A jakoś nie było roboty, to zniosłem go ze strychu i podłubałem”.

Chyba jest dumny nad miską barszczu z proszku, choć mogę się mylić.

Naprawił zegar.

Poprawił świat.