Wielkanoc, koniec wieku. „Byłem tobą”

Żyli w celibacie, nie palili tytoniu ani nie pili alkoholu. Było oczywiste,

że podlegają jakimś parazakonnym regułom, ale w tym sąsiedztwie,

gdzie każdy żyje swoim własnym życiem, nikt się nimi nie interesował.

Gazeta Wyborcza, 28 III 1997.

Lecz słowa te wydały im się niczym baśnie, i nie dawali im wiary.

Łuk. 24, 11

Zawsze to samo. Trudności z otwarciem ust.

„Ale było, nie? Zabiło siedem osób,

a u mnie koło kościoła zwaliło świeży mur!” Na granicy miasta