cumujący łódź nosił bardzo niebieskie spodnie

albo że inny zrobił sobie właśnie z rozwidlonej gałęzi

przybór do zgarniania zgniłego siana, które wypalał.

Na wystrzępionej bluzie Magdy napis: „If you cant run

with the big dogs, STAY ON THE PORCH”. Wiatr.

A otóż i robak na szlaku w poprzek naszej ścieżyny,

gdzie był, co robił wczoraj, gdyśmy się kochali?

Dlaczego energetycy nie noszą mizerykordii w kieszeniach kombinezonów

„Spotkałem ciebie na wagarach, oddałaś mi się za dolara,

łapsiura, łapsiura”, śpiewa miody ksiądz. Z gitarą, w sutannie w plakietkach,