i w jesienny spieszy mrok

Na obszary gdzieś dalekie,

w lot przebiega cały świat,

W lot ogarnia wsie i miasta,

w jeden ciemny zbite tłok.

I tak błądząc w swej podróży,

do poziomych zajrzy chat,

To w pałacach górnych spocznie,

to w zaułki zwróci krok:

Noc uśpiła ich mieszkańców —