Gdy przed okiem mojej duszy

ten przebarwny sunie huf,

Potrząsając chustą krwawą,

lub olbrzymi wznosząc krzyż.

XVIII

Patrzy dusza osłupiała:

Tu z trzepotem skrzydeł burz

Kuruingów mkną zastępy,

czy Atylla, wichrem gnan?

Tam z liliami w chudych rękach