Przekleństwem —
Chociaż mnie krwawym naznaczyłaś chrzestem2,
Stanąwszy blada już nad mą kołyską;
Choć przez cię3 nieraz jako starzec jestem,
Że mi śmierć zda się z swych skrzydeł szelestem
Tak bliską:
Bądź pozdrowiona, o ty bez promienia,
Który nadzieją martwe serca pieści,
Spowita płaszczem bezdennego cienia,
Źródło mej pieśni, macierzy4 natchnienia,