dogasające, płoną

nad krętą, pustą, nieskończoną drogą

i gasną, gasną, a zgasnąć nie mogą,

zawrzyj Swe oczy nad nami,

nie patrz na boleść i zbrodnię!...

Jedno jest tylko w przestworzach widomem,

jedno w zachodniej płomienieje zorzy

nad płomiennymi falami

wiekuistego Żywota

i nigdy w ciemnię grobu się nie złoży