za wiele łez i sromu

na jedno serce człecze!

Biedna ja, grzeszna Maryja,

W drodze ku brzegom zbawienia

zaszłam pod dach mej siostry,

siostry się życie przemienia,

Uwiodłam oblubieńca,

w sieć uwikłałam jej męża —

wicher mi w oczy bije,

wąż ku mnie się wypręża.