I któż mi dzisiaj powie,

że grzech w mym sercu noszę,

że świętszym jest wyrzeczenie

nad święte me rozkosze?

Że te w źrenicach Bolu

przymarłe skry są świętsze,

niż jasny promień żądzy,

co me rozpala wnętrze?

Słuchajcie mnie, kochankowie!

Nowy się żywot rodzi!