twe powieki całując,

mdleć będę! Boże! Boże!...

Znałam-ci w Aleksandrii

rozkochanego lutnistę:

śpiewem me serce zdobył,

oczy, jak ty, miał szkliste.

Lub ty — z tą piersią szeroką!

Bawola siła z niej bije!

W takich uściskach mi skonać,

zębami wgryzłszy się w szyję.