wieczna mnie noc ogarnie.

Szłam-ci przez piaski pustyni,

przez wielkie płynęłam morze,

szukając, gdzie mi się spełni

Twe miłosierdzie boże.

Szłam-ci wśród wichrów pogwaru,

płynęłam w burzy i ciszy,

a wszędzie rozpacz i skrucha,

wszędzie mi grzech towarzyszy.

Pytam się smutnych przechodniów: