i chwalcie razem ze mną Tego, co was kocha.

Ty, słońce, przede wszystkim, zestrój swoje blaski

w hymn płomienisty,

albowiem przezeń nam świecisz

i przezeń siewców rozbudzasz,

ażeby ziarno siewali

na sytny1 chleb Ducha...

Długom–ci czekał na przedwieczne Słowo,

jakkolwiek we mnie było i poza mną,

we wszystkich drzewach i we wszystkich trawach,