i, wśród spalonej usiadłszy murawy,

jęk wyrzucają głuchy

z skrwawionych łon...

A jęk ten idzie po zżętych zagonach

razem z tą pieśnią, którą jęczy dzwon —

na rżyskach rusza porzucone kłosy,

czarnymi ożyn24 jagodami chwieje

i wierzb płaczących srebrne czesze liście

i szumi w wierzchach czerwonych chojarów...

Kopcie samotny grób