tam, na tej miedzy szerokiej,

gdzie rośnie łopian chropawy,

gdzie srebrne lśnią się podbiały,

gdzie aksamitna bylica

rozpierza miękkie swe kiście!

Tam, gdzie ten parów

sączy resztkami wody,

gdzie ten wądolec ospały,

gdzie ci się wloką,

blasków słonecznych odziani powłoką,