A grajże mi, piszczałeczko,

a grajże mi, graj!

Uliniłem cię z wierzbiny,

gdzie ten potok srebrnosiny,

gdzie ten szumny gaj!

Pani pana tam zabiła,

zieleni się hej! mogiła,

zieleni się hej!

A cierniste krzewie głogu

kwiat swój sypie po rozłogu,