z brzemieniem winy na ugiętym grzbiecie.

Wagę masz w ręku i miecz sprawiedliwy,

z którego lecą skry na ludzkie niwy,

a pomsty Twojej płomienna potęga

od pokolenia w pokolenie sięga.

Krew nam wysusza i pożera kości

wieczysta wszechmoc Twej zapalczywości —

żadna się przed nią groza nie ostała:

Niechaj Ci za to będzie cześć i chwała

na wieki wieków, Amen, Amen, Amen!